Dowcip: Kaczka weszła do baru…
„O tak, oczywiście! Przepraszam” – powiedział barman, że starając się udawać, nic się nie stało. zacznij nalewać piwo z kaczki. „Po prostu… rzadko tu widujemy kaczki. Co pana sprowadza w te okolice?”
„Pracuję na budowie po drugiej stronie ulicy” – wyjaśniłem kaczkę, popijając piwo. „Jestem tynkarzem”.
Barman jest całkowicie oszołomiony. Nie może być niezależny. Pięćdziesiąt pytań, ale widzisz, że kaczka wyjęła gazetę z torby i ją czyta. Postanawia udostępnienie.