Mój mąż powiedział mi: „Nie jedziesz z nami w tym roku” i wyjechał na Maui z rodziną swojej ukochanej. Kiedy jednak wrócili i zobaczyli, co zrobiłam, zbladli.

Może Ci się spodobać

O tej porze powinieneś już „pracować do późna w dniu”. Wytarłem ręce w ściereczkę kuchenną i odebrałem.

„Hej, Lauren. „W przyszłą środę wszyscy lecimy na Maui. Już zarezerwowałem loty i ośrodek.”

Zacisnęłam miejsce na telefon, aż zbielały mi kostkę. Znów. To być trzecie „rodzinne wakacje” od naszego dnia.

Zmusiłam się, żeby głos brzmiał spokojnie. „Więc… twoi rodzice, twój brat i jego narzeczona, twoja ciotka, twoja kuzynka. Sześć osób. tło Brzmiczno”.

Zaśmiał się cicho. „Tak, a willa, którą wynająłem, ma tylko trzy sypialnie. Byłby problem, uszkodzenie za dużo ludzi. Więc… razem chybaś został w domu”.

Przez chwilę wpatrywałam się w stół, który nakryłam dla dwojga, jagnięcinę, dodatki, zupę – wszystkie przepisy, które Nolan uwielbiał. Jedzenie, podobnie jak moja nadzieja, nagle wylądowało w koszu.

„Rozumiem” – powiedziałem, a mój głos brzmiał, jakby dochodził z bardzo daleka. „No cóż, mam nadzieję, że wszyscy będziecie się świetnie bawić”.

„Wiedziałem, że zrozumiesz. Jesteś wyluzowana” – westchnął z ulgą. „A, i kiedy mnie nie będzie, nie zapomnij podlać ogrodu i moich sukulentów”.

Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.